22 sie 2013

Przemyślenia.

Są takie wieczory kiedy siedzisz z kubkiem herbaty w łóżku i masz wrażenie , że musisz z siebie wszystko wyrzucić. Tak, ja mam taki dzisiaj. A więc wyszłam z łóżka, ponownie włączyłam komputer i oto jestem. 
Jestem przekonana, że większa część czytelników nie przeczyta całego tego postu ze względu na jego długość, a mam wrażenie, że będzie dłuuugi.

Ludzie myślą, że mogą każdego tak bez konsekwencji oceniać. Ten jest taki, ta jest taka, robi to, tamto - WIEM WSZYSTKO. Tak, jasne. Każdemu się wydaje, że wie wszystko na każdy temat, a wcale tak nie jest. 
Wiele razy zostałam nazwana inaczej niż jest w rzeczywistości. Zostałam obrażana tylko dlatego, że robię to co robię bądź wyglądam jak wyglądam. Chwilami się z tego śmieję, bo wiem , że jestem osobą, która woli spróbować wszystkiego w życiu, a ludzie są tak bardzo ograniczeni. 
Więc jestem tu, piszę tego posta, którego wyświetli kilkaset osób, mam też kanał na Youtube i filmiki, które też ogląda sporo ( jak dla mnie ludzi ).  Nie ważne co to dla Was jest, ale ważne co to jest dla mnie. Wyrażenie siebie? hobby? zabawa? Nie będę tego nazywać. To nie jest konieczne.

A więc zastanawiam się tego wieczoru co chciałabym osiągnąć w najbliższym czasie, co chciałabym mieć i na co powinnam zacząć odkładać pieniądze. 
Przez chwilę przeszła mi nawet myśl, a może zakończyć bloga i YT? Ale w sumie nie.. czemu, dobrze jest czasem być tu w sieci, a czasem po prostu w domu na kanapie bez makijażu słuchając O.S.T.R. czy Zeusa. Muzyka zawsze jest dobra, nie ważne jaka. Nie lubię dzielić się na gatunki. 

Przeglądam zdjęcia, widzę siebie szczęśliwą jakiś czas temu, ale zawiedzioną. Dostałam się do dobrego liceum i mam już plany na przyszłość. Wszystko się zmieniło! Ja w sumie też, ale każdy się zmienia, nie mamy na to wpływu. Kształtują nas nowo poznani ludzie, sytuacje itp i kiedy ludzie mówią mi 'zmieniłaś się' mam ochotę się śmiać, bo przecież ta osoba też się zmieniła. Jak każdy.

Dziś jestem tu i nie robię już 'sesyjek' koleżankom. Zdałam maturę lepiej niż tego oczekiwałam. Nadal zastanawiam się co będę robić w życiu i szukam swojej drogi. Nie musi być prosta, byle by była moja. 
Nie ważne , że ludzie i tak zawsze będą Cię rozliczać z tego ile pieniędzy wydajesz, jaki jesteś i co robisz, ważne żeby być szczęśliwym i być sobą.

W Sobotę rano wyjeżdżam i mam zamiar wyluzować się na maxa. Będę leżeć na plaży w słońcu po czym z rozbiegu wrzucać się do morza. Przeczytam też parę książek, odpocznę od prawie wszystkiego co możliwe i spędzę czas tak jak lubię. 

Czym jest ten post? Może rozliczeniem. Jest parę rzeczy, które chcę zmienić.
Ale nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć, mam nadzieję, że dzięki temu będę jeszcze szczęśliwszą osobą, pełną energii i pozytywnego myślenia! 
Nie musicie się martwić, to zmiany głównie mojego podejścia do życia.

A teraz się z Wami żegnam, nie wiem kiedy się usłyszymy. Będę starała się być na bieżąco, ale jeśli się to nie uda nie miejcie mi tego za złe ;*

Buziaki, A ;*





7 komentarzy:

  1. Będę tęsknić. Może wyda Ci się to głupie, ale nie znając Cię bardzo Cię polubiłam. Milego wypoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A powiem Ci, że ja jestem Twoją stała obserwatorką (dawna "youmustloveyourselftoo". Nie jesteś inna, nie jesteś powodem do śmiechu - jesteś po prostu sobą i takich ludzi sobie cenię. W życiu nikt nie może sterować nim za nas, to jest najgorsze ze wszystkich. Sama się o tym przekonałam. Zycie jest nasze i mamy robić to co sprawia nam szczęście, radość. Nie zmieniaj się, bądź sobą. Buziole. Ps. Uwielbiam oglądać Ciebie i Emila razem. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz bardzo poukładane w głowie i to się ceni, bo coraz mniej takich osób

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń